czwartek, 26 października 2017

Czytanie fotografii

Dzisiejsze czasy to okres erozji tradycyjnej formy dokumentu fotograficznego, na rzecz zhybrydyzowanych form dokumentalnych, łączących w sobie różne przekazy wizualne i poza wizualne. Nie sposób nie docenić tych nowym, rozleglejszych narracji, które mają już w pełni zasłużone miejsce w szeroko pojmowanym dokumencie.

Jednak wciąż, co jakiś czas napotykamy fotografie, które są warte więcej niż przysłowiowe „tysiąc słów”, ale nawet i te warte nieco mniej - zasługują na to, by te słowa o nich napisać. Przygoda wizualna powinna być także przygodą intelektualną. 

Gdy fotografiom grozi, że będą traktowane wyłącznie jako rozrywka, warto poświęcić trochę czasu i spojrzeć na, w i poza nie głębiej, jak w tekst  -  między warstwy znaczeniowe, ukryte konteksty kulturowe, zakulisowe historie i odkryć nowe pokłady informacji i emocji jakie się tam kryją. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz